U W A G A  !   T e n   s e r w i s   u ż y w a   c o o k i e s  i   p o d o b n y c h  t e c h n o l o g i i .

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

  

O sterylizacji

   Na temat wpływu na zdrowie zwierząt i skutków społecznych zabiegu sterylizacji z lekarzem weterynarii Wojciechem Czerwieckim rozmawia redaktor naczelna miesięcznika Cztery Łapy Dorota Szulc-Wojtasik.

Na czym polega sterylizacja?
   Jest to zabieg chirurgiczny - u samców powierzchowny, polegający na usunięciu jąder. U samic wiąże się z otwarciem jamy brzusznej; usuwa się jajniki, a przeważnie także macicę. Zabieg jest wykonywany w narkozie dożylnej lub wziewnej. Oba sposoby są bezpieczne. Można oszczędzić zwierzęciu bólu związanego z operacją, podając mu leki przeciwbólowe przed i po zabiegu.

W jakim wieku zwierzęcia najlepiej wykonywać taki zabieg?
   Po pierwszej rui u kocicy lub pierwszej cieczce u suki. U kocich samców w wieku pół roku, a u psów około roku. Chodzi o to, aby zwierzę osiągnęło dojrzałość płciową.

A później?
   Oczywiście sterylizację można wykonać w każdym wieku, ale badania dowodzą, że przeprowadzona w młodości zmniejsza w znacznym stopniu ryzyko wystąpienia nowotworów gruczołu mlekowego u samic, a u samców likwiduje niebezpieczeństwo nowotworów jąder i w bardzo dużym stopniu zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób prostaty.

Czy są inne korzyści zdrowotne związane ze sterylizacją?
   U samic eliminuje ona całkowicie niebezpieczeństwo nowotworów macicy i jajników oraz ropomacicza - choroby, która również może doprowadzić do śmierci.

Co jeszcze przemawia za zabiegiem?
   Niewykastrowany kot ma skłonność do znaczenia terenu, na którym przebywa. Jest to kłopotliwe szczególnie dla właścicieli kotów niewychodzących z mieszkania. Kastracja sprawia, że w mieszkaniu nie czuć kotem. Poza tym życie wśród ludzi wpływa na instynkty i cykle płciowe zwierząt. Pozbawienie zdolności rozrodczych może im oszczędzić bólu niezaspokojenia. Suki w czasie rui, a psy, gdy poczują zapach suki w cieczce, wytwarzają w organizmie bardzo dużo hormonów płciowych, które umożliwiają dojrzewanie komórek rozrodczych i jednocześnie wyzwalają jeden z najsilniejszych zwierzęcych instynktów - instynkt rozmnażania. Pod jego wpływem zwierzęta podejmują nieraz szaleńcze próby znalezienia partnera. Zarówno psy, jak i suki przestają słuchać swoich właścicieli na spacerach i uciekają, zapominając o głodzie i strachu przed obcymi miejscami. Te ucieczki w pogoni za zaspokojeniem popędu płciowego nierzadko kończą się kalectwem lub śmiercią.

Jakie mogą być negatywne skutki sterylizacji?
   Może to być skłonność do tycia, ale wystarczy zwierzę rozważnie i konsekwentnie karmić, by utrzymało odpowiednią sylwetkę i ciężar. Sporadycznie po sterylizacji mogą wystąpić objawy niedoboru hormonów płciowych. Wówczas z powodzeniem stosuje się terapię zastępczą.

Czy po zabiegu sterylizacji zmienia się charakter psa lub kota?
   Mówi się, że zwierzęta po sterylizacji stają się bardziej ociężałe, nie są zainteresowane zabawą i spacerami, ale te opinie nie znajdują potwierdzenia w życiu i w mojej praktyce. Charakter zwierzęcia po zabiegu może się zmienić tylko na lepsze. Wśród niekastrowanych samców dość powszechny jest problem agresji dominacyjnej na tle lękowym lub w stosunku do innych samców. Po kastracji zachowanie wielu samców się poprawia, a nawet agresja całkowicie zanika. Suki niewysterylizowane, szczególnie niektórych ras, miewają po cieczce ciążę urojoną. Próbują wtedy robić gniazdo, wydzielają mleko, zachowują się, jakby miały szczenięta, a ponieważ ich w rzeczywistości nie mają, są niespokojne, nerwowe. Sterylizacja również temu zapobiega.

Istnieją farmakologiczne metody zapobiegania ciąży u zwierząt. Czy nie są godne polecenia?
   Polegają na podawaniu hormonalnych środków antykoncepcyjnych, zwykle w zastrzykach. Mogą one powodować miejscowe stany zapalne, a nawet schorzenia skórne. Konsekwencją długotrwałego stosowania środków hormonalnych zapobiegających ciąży może być ropomacicze. Dlatego przepisuję te środki tylko w wyjątkowych przypadkach, np. sukom czy kocicom z hodowli, gdy właściciele chwilowo nie chcą dopuścić do rozmnażania.

Zapewne często w Pana gabinecie pada pytanie, czy suka lub kocica powinna mieć raz w życiu dzieci. Co Pan wtedy odpowiada?
   Rzeczywiście istnieje w naszym społeczeństwie głęboko zakorzeniony pogląd, że kotka i suka dla zdrowia fizycznego lub psychicznego musi chociaż jeden raz urodzić. Nie uzasadniają tego jednak ani badania, ani moje obserwacje. Nie ma bowiem różnic w kondycji psychicznej i fizycznej między samicami, które rodziły, a tymi, które nie rodziły. Rozmnażanie suki niczego pozytywnego dla niej nie przyniesie. Warto wiedzieć, że poród, mimo że jest aktem fizjologicznym, może być przyczyną niebezpiecznych chorób, np. zatrzymania łożyska, infekcji, tężyczki. Uważam więc, że powinno się planować rozmnażanie tylko rasowych zwierząt z hodowli. Ważne jest, by przed kryciem zdecydowana grupa osób była zainteresowana kupnem szczeniaków.

No właśnie - inaczej urodzą się zwierzęta niechciane. Polska słynie z przepełnionych schronisk dla bezdomnych zwierząt. Jest to niewątpliwie skutek nadmiernego, beztroskiego rozmnażania. Propagowanie sterylizacji może mieć więc także ważne skutki społeczne.
   Ponieważ rośnie liczba bezdomnych zwierząt i brakuje dla nich miejsca w schroniskach, wszystkie suki niehodowlane powinny być poddane sterylizacji. Dzięki temu kundelki i koty bezrasowe nie będą się rozmnażały w sposób niekontrolowany. W konsekwencji nie będzie powodu, żeby przeprowadzać eutanazje w schroniskach. W przyszłości schroniska mogą zniknąć w ogóle lub pełnić tylko funkcję przechowalni dla zwierząt zagubionych, które czekają tam na odnalezienie właściciela.

DMC Firewall is a Joomla Security extension!